Microscraping: co to jest, na czym polega i dla kogo ma sens

ChatGPT Image 3 sty 2026, 15_28_47

Na rynku e-odpadów najwięcej pieniędzy traci się nie na technologii, tylko na miksowaniu. Ktoś zbiera elektronikę, wrzuca wszystko do jednego worka, nazywa to „e-scrap” i liczy, że odbiorca „jakoś to policzy”. Policzy. Tylko zwykle na swoją korzyść.

Microscraping powstał dokładnie jako odpowiedź na ten problem. To podejście, w którym nie handlujesz „elektroniką”, tylko nośnikami wartości – wydzielonymi mikrofrakcjami, które rynek rozumie, potrafi zweryfikować i uczciwie wycenić.

Co to jest microscraping?

Microscraping to praktyczna metoda pracy z e-odpadami, polegająca na rozbijaniu strumienia na frakcje o przewidywalnym składzie – zamiast sprzedawania jednego, niejednorodnego „miksu”.

W skrócie:

    • nie sprzedajesz „telefonów”, tylko np. PCB w klasach + złącza/styki + magnesy + wybrane komponenty,

    • nie sprzedajesz „elektroniki”, tylko materiał przygotowany pod konkretną technologię przerobu.

To jest urban mining w wersji operacyjnej: mniej sloganów, więcej liczb i standardu.

Na czym polega microscraping?

Microscraping nie zaczyna się od młotka i śrubokręta. Zaczyna się od myślenia jak handlowiec i technolog jednocześnie.

 

W microscrapingu zaczyna się od pytania: gdzie w danym strumieniu jest nośnik metalu. Poniżej opisujemy krok po kroku od czego zacząć przygodę z microscrapingiem.

   1) Identyfikacja nośników wartości

W e-odpadach wartość jest skoncentrowana w kilku typowych miejscach:

  • złącza i styki (tam, gdzie są powłoki i kontakt),

  • PCB (ale w klasach – high grade to nie to samo co low grade),

  • układy i moduły (w zależności od strumienia),

  • MLCC / wybrane komponenty SMD (tylko gdy masz wolumen i plan sprzedaży),

  • magnesy NdFeB (główna logika REE w elektronice),

  • czasem LCD/ITO (ind) – ale tu liczy się cały łańcuch.

Nie wszystko naraz. Microscraping ma sens wtedy, gdy wybierasz te frakcje, które robią wynik, a nie te, które „fajnie brzmią”.

   2) Selekcja i demontaż – tylko tam, gdzie to się spina

To jest część, w której wiele firm popełnia błąd: robią za dużo ręcznej pracy bez policzenia kosztu.

Microscraping to nie jest „rozkręcamy wszystko”. To jest:

    • wydzielamy to, co ma najlepszy stosunek wartości do pracy,

    • resztę zostawiamy w strumieniu, który i tak ma odbiorcę.

Najlepsze wdrożenia zaczynają się od 2–3 frakcji. Reszta dochodzi później.

   3) Standaryzacja frakcji

To jest element, który robi różnicę między „segregacją” a microscrapingiem.

Standaryzacja oznacza:

    • jasne definicje klas (np. PCB high/med/low),

    • powtarzalne opakowanie i etykietowanie,

    • limit zanieczyszczeń,

    • powtarzalność partii.

Rynek płaci za przewidywalność. Jeśli partia jest przewidywalna, odbiorca nie musi „zabezpieczać się” ceną.

   4) Sprzedaż frakcji do właściwych odbiorców

Największy błąd w handlu e-scrapem: chęć sprzedaży wszystkiego do jednego miejsca „bo tak prościej”.

Microscraping działa odwrotnie:

    • każda frakcja idzie tam, gdzie ma sens technologiczny i cenowy,

    • a Ty przestajesz oddawać marżę „za ryzyko nieznanego składu”.

Gdzie sprzedać pozyskane elementy?

W praktyce microscraping kończy się na jednym pytaniu: gdzie sprzedać wydzielone frakcje, żeby nie oddać wartości „w miksie”. PCB w klasach, złącza/styki, MLCC, magnesy NdFeB czy tantal mają sens tylko wtedy, gdy trafiają do odbiorcy, który rozumie ich wartość i ma właściwy kierunek przerobu.

Dlatego naturalnym partnerem jest RMC Polska – bo zajmujemy się handlem i organizacją zagospodarowania takich frakcji: prawidłowa klasyfikacja, standard partii, logistyka i dopasowanie odbiorcy do materiału przekładają się na lepszą wycenę i stabilną sprzedaż. Krótko: nie sprzedajesz e-scrapu – sprzedajesz produkt, a my pomagamy zrobić to tak, żeby wartość została po Twojej stronie.

Jeśli chcesz zobaczyć, jak microscraping wygląda w praktyce, obejrzyj naszą prezentację. Pokazujemy w niej konkretnie gdzie w elektronice siedzi wartość, jakie frakcje warto wydzielać (od PCB i złącz po MLCC i magnesy NdFeB) oraz jak to poukładać, żeby materiał stał się produktem handlowym, a nie „miksową niespodzianką”. Są też liczby, przykłady i prosta logika wdrożenia – tak, żebyś mógł od razu przełożyć to na realną wycenę i sprzedaż. 

Zobacz prezentację i sprawdź, które frakcje w Twoim strumieniu mogą robić największą różnicę.

Powered By EmbedPress

RM 3.01.2026