Zmiany w eksporcie odpadów aluminium do Azji w 2026

zorba

W ostatnich miesiącach coraz częściej wraca temat eksportu złomu z Europy do Azji. Dla części firm to naturalny kanał sprzedaży, szczególnie wtedy, kiedy w Europie nie ma popytu na określone frakcje albo popyt jest, ale ceny nie bilansują kosztów przygotowania materiału.

Dotyczy to zwłaszcza aluminium zanieczyszczonego tworzywem, mieszanek aluminium z przerobu shredderowego (np. Zorba), czyli materiału, który bywa trudny do sprzedaży w Europie w warunkach słabszego rynku i ograniczonej chłonności niektórych odbiorców.

Jednocześnie UE zaczęła patrzeć na złom nie tylko jak na „handel”, ale jak na element bezpieczeństwa surowcowego przemysłu. I to jest główna zmiana, która będzie wpływała na rynek w 2026.

Eksport do Azji – obecna sytuacja

Z perspektywy eksporterów mechanizm jest prosty: kiedy Europa spowalnia, a odlewnie i konsumenci ograniczają zakupy, część wolumenów naturalnie „odpływa” na rynki zewnętrzne. To dotyczy nie tylko aluminium, ale też miedzi, stopów miedzi (np. mosiądz) i złomu stalowego.

W praktyce eksport do Azji pełni dziś kilka funkcji jednocześnie:

  • stabilizuje zbyt w okresach słabszego popytu w Europie,
  • daje możliwość sprzedaży frakcji, które w UE są trudniejsze w obrocie
  • ustala „punkt odniesienia” cenowego (tzw. netback), od którego rynek europejski często zaczyna rozmowy.
Eksport do Azji

Co zmienia się po stronie UE i dlaczego to ma znaczenie

Monitoring przepływów złomu, który już działa

Od 23 lipca 2025 Komisja Europejska uruchomiła nadzór celny importu i eksportu złomu metali (ferrous/steel, aluminium, copper). W komunikacie KE wprost wskazuje, że celem jest zebranie danych, aby móc wdrażać ukierunkowane środki handlowe wspierające dostępność złomu dla przemysłu UE.

To oznacza dla rynku jedno: więcej widoczności i większą skłonność do regulowania eksportu, jeśli KE uzna, że złomu „ucieka” za dużo.

Aluminium jest pierwsze w kolejce – i to już w 2026

W listopadzie 2025 komisarz Maroš Šefčovič mówił wprost, że KE nie chce całkowicie blokować eksportu, tylko przygotować „zbalansowany” środek ograniczenia eksportu złomu aluminium który będzie przyjęty wiosną 2026.

Jak to wpłynie na eksporterów w 2026?

W mojej ocenie kluczowe będą trzy obszary:

1) Ryzyko regulacyjne zacznie być realnym kosztem

Jeżeli wejdzie narzędzie typu opłata/levy, licencje lub dodatkowe wymogi – to dla eksportera pojawi się nowy element w kalkulacji.

W praktyce oznacza to:

  • ostrożniejsze zakupy zanieczyszczonego aluminium,
  • większą rolę zapisów kontraktowych (zmiana prawa / zmiana kosztów / terminy).

2) Więcej zmienności na rynku

Zapowiedź regulacji w praktyce może spowodować zmiany cen na rynku szczególnie dla aluminium, które jest eksportowane poza EU (Zorba, Folie Al., Kapsle Al. zanieczyszczone tworzywem, materiał ze spalarnii i wiele innych.

Jak to wpłynie na ceny złomów i na rynek w Europie?

Tu nie ma jednej prostej odpowiedzi, bo zależy od frakcji. Ale ogólny mechanizm jest dość przewidywalny:

  • Jeżeli eksport (szczególnie aluminium) stanie się droższy lub trudniejszy, to część materiału zostanie w Europie.
    To w krótkim okresie może oznaczać presję na ceny frakcji typowo eksportowych (zwłaszcza takich, które w UE są trudniejsze do zagospodarowania.
  • Jednocześnie dla europejskich odbiorców może to oznaczać większą dostępność surowca i potencjalnie większą siłę negocjacyjną po stronie kupującego – przynajmniej do momentu, aż rynek dostosuje moce przerobowe i realny popyt.

Co warto zrobić już dziś

Jeśli posiadasz odpad aluminium, który jest eksportowany poza EU poszukaj europejskich recyklerów, którzy będą w stanie przetworzyć materiał oddzielając frakcje metali, tworzywa i innych zanieczyszczeń od siebie. Zapraszamy również do współpracy z Grupą RADO. Zgłoś się do RMC Polska chętnie kupimy odpad który posiadasz i przetworzymy na posiadanych w Grupie instalacjach.

RM